Szkolna Akademia Kultury

Dobre maniery to po prostu wybrana droga życia. Chcąc osiągnąć sukces w życiu osobistym lub zawodowym lepiej nie lekceważyć zasad, norm, obyczajów bo szybko okaże się, że nie pasujemy do „ towarzystwa” lub „ zespołu”. Jeśli mamy uwewnętrznione zasady właściwego zachowania , potrafimy elastycznie stosować je w różnych sytuacjach, w których się znajdziemy. Savoir Vivre nie jest wówczas zbiorem sztywnych reguł, ale sztuką wyrażania swojej osobowości . Luksus bycia sobą jest wtedy, gdy ze swobodą, naturalnie i bez stresu potrafimy znaleźć się wśród innych.

Szkolna Akademia Kultury zaprasza wszystkich , którzy mają ochotę na ciekawe spotkania, we wtorki 15.30

Niektóre z rezultatów naszych rozmów będzie można śledzić na stronie ZSH pod hasłem „ Szkolna Akademia Kultury”


wtorek, 6 marca 2012

Wywiad z p. prof. Magdą Czerwonką

Szkolna Akademia Kultury zapytała p. prof Magdę Czerwonkę o znaczenie angielskiego słowa "gentelman" oraz jego powiązań z savoir vivre.

Odpowiedź na pytanie o dokładne znaczenie słowa ”gentleman” wcale nie jest taka prosta – jak zresztą wszystkie pytania związane z tłumaczeniami. Niestety języki angielski i polski różnią się bardzo pod wieloma względami. Jednym z nich jest logika i historia powstawania poszczególnych słów.

Mówiąc o słowie „gentleman” zacznijmy od samego „man” – tak przecież różnego od polskiego „mężczyzna”. Gdy mnie uczono angielskiego ( dawno to było) słowo „man” znaczyło przede wszystkim „człowiek” – „human being” w rozumieniu dzisiejszym.

Tutaj drobna dygresja. W roku 2005 w długiej formie użytkowej na maturze pisano list do szkoły w Anglii m.in. wyjaśniając, dlaczego interesują daną osobę studia na określonym kierunku. Sprawdzając jedną z prac trafiłam na:” I’d like to study biology because my knowledge of man’s body is perfect”. Zdanie zabawne dla mnie: przyznanie się do perfekcyjnej znajomości męskiego ciała….., ale dla mojej nauczycielki angielskiego byłoby to normalne stwierdzenie, że ktoś zna się na LUDZKIM ciele.

Wracajmy do tematu. Dlaczego z grupy „man” wyłączono podgrupę „gentle”? Widocznie Brytyjczycy uznali za konieczne wyodrębnienie tych mężczyzn, którzy są delikatni, łagodni i szlachetni – bo słowo gentle to właśnie oznacza. Przy czym delikatni nie oznacza w angielskim „łatwo go zranić”, absolutnie nie. Znaczy ono wrażliwy na czyjąś krzywdę, ostrożny w kontaktach, subtelny. Taka osoba nie wtargnie brutalnie w Twoje życie, ale zrobi to niezauważalnie. Nie bierze udziału w awanturze ulicznej – prywatnie da Ci do zrozumienia, co o Tobie myśli. Nie walnie Cię siekierą – raczej Cię otruje. Postępuje zgodnie z zasadami swojej klasy społecznej: żadnej brutalności publicznie.

Porównując to zjawisko do polskiego słowa „mężczyzna” trzeba się może zastanowić dlaczego my, Słowianie, nie odczuwaliśmy potrzeby wyodrębnienia i nazwania takiej grupy społecznej. Zwróćmy uwagę, że mężczyzna kojarzy się ze słowem „mężny”. Mężny, a więc waleczny, wojowniczy nawet. Czyżby grupa, którą można określić słowem „gentle” była wśród Słowian niezauważalna, czy też może niewarta odrębnego określenia??? Trzeba zapytać fachowców – ja nim nie jestem. Ale jest nad czym się zastanowić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz